Strony

sobota, 14 stycznia 2012

Mój 2011 - twórczość

2011 był dla mnie rokiem, w którym wkręciłem się mocno w przeróżne procesy twórcze. Blog, portal, opowiadania, czasem muzyka - weszło mi to w krew i zacząłem się powoli spełniać w tym, co robię. 

Blog
Poprzedni rok kończyłem z 14 tysiącami wejść. Teraz licznik wejść pokazuje ponad 50 tysięcy, co przerasta moje najśmielsze oczekiwania. W tym roku najczęściej pisałem recenzje, inne wpisy były tylko dodatkami. Kilka z tych recenzji było udostępnionych przez raperów na ich facebookowych fanpage'ach, kilka zanotowało sporo wejść ze ślizgu. Najwięcej odwiedzin zebrały recenzja Hansa Solo  (528 wejść) i Pana Kolczastego (365). Sporo osób czytało również cykl Dekadę wstecz (będzie kontynuowany na GramRapie), notkę o Szuwarze i relację z pielgrzymki. Dzięki zdjęciom ludzie nabijali mi licznik wchodząc w posty o Guru, koncertach Eldo i Mesa w Mińsku oraz w post o "Wonderwall".
Blog Mateusza Osiaka jest polecany między innymi przez Northima, Noida i Kruka za co jestem im bardzo wdzięczny, bo mogę dotrzeć do większego grona odbiorców. Sam zostałem wkręcony w Kółko Bloggerskiej Adoracji, kontakt z wyżej wspomnianymi oraz z Lite i Nowakiem pomógł mi nauczyć się sporo w tej "dziennikarskiej" sztuce. Wielkie podziękowania dla tych, którzy sprawdzali mi niektóre recenzje przed publikacją, dawali rady i konstruktywną krytykę.
Dla Czytelników już niedługo Koło Bloggerskiej Adoracji będzie miało niespodziankę, stay tuned. 

Portal
Rok temu nie przypuszczałem, że będę mógł pisać na jakimkolwiek muzycznym portalu. Gdzieś w połowie roku, kiedy recki zaczynały zdobywać jakiś tam internetowy fejm, a raperzy zaczynali je udostępniać pojawiła mi się myśl, że trzeba się wepchać do jakiejś większej strony. Lite pisze w MyBand.pl, Jaca, Northim i Nowak dla Popkillera, Kruk dla andergrand.pl, też musiałem się marnie sprzedać. Trafiłem na nowy portal, założony przez internetowego znajomego - Imensuna. W redakcji same znajome osoby, ja zostałem "Zastępcą naczelnego" (fajnie brzmi, co?). Docieram do zdecydowanie większej ilości ludzi, mam o wiele więcej chęci do porządnego pisania, same plusy. 

Opowiadania
Pisałem tylko w pierwszej połowie 2011 roku. Potem brakowało czasu i motywacji, choć pomysły mam i postaram się je zrealizować w 2012. Wielkiej prozy nie pisze, czysta zajawka, sprawiająca mega przyjemność. Napisałem pierwsze dłuższe opowiadanie zatytułowanie Karmelowy świat i opowiadające o graffiti Pamięć ulicy, Jak wyszły sprawdźcie sami. Patrząc na to z dzisiejszej perspektywy widzę sporo niedociągnięć, ale ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony. Teraz zdałem też sobie sprawę, że strasznie mało tego. Ruszę z czymś nowym jak tylko znajdę czas, obiecuję.
Muzyka
Zajaweczka na nagrywanie jest coraz mniejsza. CiężkoStrawni nagrali (chyba) tylko trzy kawałki. Jeden to całkiem świeży kawałek "CiężkoStrawni", drugi nie ma tytułu, ale opublikowany został, trzeci jest typowo bekowy. Wciąż trudno powiedzieć, czy będzie coś nowego, bo za mało ruchów, a za dużo wiadomo czego.

2 osób ma ochotę coś dodać:

Monika M. pisze...

Zastanawia mnie Mateuszu to, jaką formę przyjąłby Twój autorski blog z przemyśleniami, bynajmniej nie o muzyce, ani książkach, a o codzienności, myślę, że miło by się to czytało ;)

kaja pisze...

Gratuluję i powodzenia :)

Prześlij komentarz